Nagle do jaskini wszedł Kahir, a za nim Piłka.
-Super!-Powiedziałam ironicznie-Jeszcze tutaj Lilith brakuje!
W tym momencie w jaskini pojawiła się Lilith. Potarłam się po skroniach.
-Wołał mnie ktoś?-Zapytała lekko zdenerwowana.
-Nie.-Odparłam nadal masując się po skroniach.
-AHA.-Powiedziała i odleciała.
-A wracając do całowania, to...-Zaczął Rat, ale mu przerwałam:
-Możemy skończyć ten obciachowy temat. To był wypadek! Toma znalazł się w złym momencie w złym miejscu. Może jeszcze nam opowiesz, skąd biorą się małe wilki?
-No więc jak Basior i Wadera baardzo się kochają, to tatuś i mamusia się...-Zaczęła Aberata, ale znów przerwałam:
-Ironia, ludzie! Czy tylko ja wiem, co to jest IRONIA? A z Tomą w towarzystwie lepiej nie wspominać o takich rzeczach.-Toma przytaknął krótkim "Noo". Wskazałam na niego głową i pokiwałam nią zapewniając, że się ze mną zgadza.
<Sauron?>
"-Możemy skończyć ten obciachowy temat. To był wypadek! Toma znalazł się w złym momencie w złym miejscu. Może jeszcze nam opowiesz, skąd biorą się małe wilki?
OdpowiedzUsuń-No więc jak Basior i Wadera baardzo się kochają, to tatuś i mamusia się...-Zaczęła Aberata (...)"
Padłam ze śmiechu i nie wstaję XD
Cieszę się xD
UsuńAno i musiałam... Przepraszam...
Usuń"-No więc jak Basior i Wadera baardzo się kochają, to tatuś i mamusia się... Uprawiają stosunek."
Przepraszam XD
xD
UsuńBoże... Z tymi eilczkami, to było mega XD nawet nie wi co mam odpisać XDD
OdpowiedzUsuńxD
Usuń*wilczkami xD
OdpowiedzUsuńFajne xd
OdpowiedzUsuń