
Pseudonim: Cellan | Coba | Lena
Wiek: 6 lat
Płeć: Wadera, a co!
Rasa: Wilk Koszmaru | Chaosu | Ognia
Charakter: Może na to nie wygląda, ale Ceres to wielkie kłębowisko energii i złości. Tak, cierpi na ADHD, więc nie przeraź się jej. Chociaż każdy ucieka przed tym monstrum. Chcecie ją bliżej poznać? To proszę, chodźcie i patrzcie. Tylko nie za długo, bo nie cierpi kiedy ktoś się na nią zbyt długo gapi. Masz maksymalnie trzy sekundy plus jakieś pięć na ucieczkę. Przez większość czasu Ceres wychowywała się pośród basiorów, ponieważ w jej plemieniu eliminowano wszystkie wadery. Myśleli, że są one zagrożeniem dla Samicy Alfa, dlatego nie pozwalali zachować ani jednej sztuki. Kiedy się urodziła, była na tyle chłopska i bezduszna, że mogła przeżyć. Ceres przez to nienawidzi waderek, wymiotujących tęczą, brokatem i cukierkami, wszystkiego co słodkie. Jej marzenie to wysadzenie całego świata w powietrze i nie dopuścić do tego, aby ktoś o zdrowych zmysłach przeżył. Nie pokazuje swoich uczuć – smutku, zauroczenia. Na jej pysku ciągle widnieje banan. Tak, jest radosna i wesoła. Niektórzy zwą ją idiotką, co jest w połowie prawdą. Ceres to chodząca wikipedia. Jest mądra, odpowie na każde pytanie. Nie, nie radzę prosić ją o radę, czy też pomoc. W ostatniej chwili wbije Ci nóż w plecy i będzie się jeszcze z tego śmiać. Jak to wadera, ma dość wredny charakterek i nie zamierza być uczynną, milusią i grzeczniutką samiczką. Woli robić wszystko tak, by mózg wypływał wilkowi spod pazura. Na urodziny spokojnie możesz dać jej bombę, zapałki – jest piromanką, stąd też jej marzenie o wysadzeniu świata. Ale nie dawaj jej kaczek, nienawidzi ich jak własnej matki. Tak, miała matkę, która po urodzeniu jej zmarła. I to dobrze, prędzej czy później zabiłaby ją... Nie było zdania. Nie posiada sumienia, robi wszystko z zimną krwią. Uwielbia zapach krwi, śmierci... Jeżeli ma taką chęć, jest w stanie powalić każdego. Lubi przemoc i nie stroni od niej. Wszystko musi robić siłą, bo jakoś musi dać upust energii. Jak wspominałam, ma w niej swoje niewykorzystane pokłady. Jest obojętna, nie interesuje jej los innych stworzeń. Jeżeli zobaczy jakieś konające, dobije go z uśmiechem. Czasami jednak wykaże zainteresowanie. Idzie pod prąd, nie za innymi wilkami. Nie lubi siedzieć w grupach, ale dziwne jest to, że uwielbia bycie w centrum uwagi. Nienawidzi samotności. Ciekawość, to jej słaby punkt. Musi wiedzieć, co piszczy w trawie, nawet, jeżeli grozi to śmiercią. Ceres nie może siedzieć w miejscu – jeśli nie ma na to miejsca i czasu, robi się zrzędliwa i niecierpliwa. Wkurza wszystko co się da, przeszkadza i wnerwia. Nie interesuje jej zdanie innych, potrafi śmiać się z siebie. To mistrzyni sarkazmu, ironii i ciętej riposty. Czasem płacze, kiedy nie wie co odpowiedzieć – niczym małe dziecko. Wprawdzie, jest dorosła ale w jej ciele kryje się dusza szczeniaka. Nie boi się zrobić powierzonego jej zadania. Często zobaczysz ją wiszącą do góry nogami na drzewie, tnącą się lub wyklinającą. Jednakże czasem jest miła, spokojna. Wtedy zagadaj do niej, ponieważ nie zabije Cię. To prawda, zabija co trzecią osobę podchodzącą do niej, ale to taki mały, pyci szczegół. Jest wierna wobec swoich przyjaciół – teraz powinna się ironicznie zaśmiać – jednak jeżeli ją zraniłeś, to wiedz, że niezbyt szybko odzyskasz jej zaufanie. Ceres to pamiętliwa wilczyca, będzie wypominać Tobie błędy, które popełniłeś. Ma doskonałą pamięć. Umie dochować sekretu. To łatwowierna wilczyca, uwierzy we wszystko co jej powiesz. No chyba, że powiedziałeś, iż jest normalna. Ciągle gada i nie może się zamknąć. Gada o maśle, psie na rowerze i śpiewającym szczurze. Mimo tego, da się jej słuchać. Twardo stąpa po ziemi i nie da na siebie naskoczyć. Czasami potrzebuje odrobiny czułości, i da się dotknąć tylko bliskim. Łatwo popada w złość, denerwuje się. Zakochuje się w większości basiorów poznanych przez nią. Ale, nie mogą być... Aj, zaśpiewam Ci i powiem że jesteś piękna, nie. Ona bardziej leci na tych, którzy ją odtrącają, są zimni i wojowniczy... Teraz zakończymy wycieczkę po umyśle naszej kochaniutkiej posłanki Ognia. Uciekaj!
Stanowisko: Wojownik | Zabójca | Wszystko związane ze śmiercią!
Głos: DOROTHY - After Midnight
Konto: 260 KR
Zauroczenie: Zakochuje się w co drugim basiorze. Jeden warunek – musi być męski i poważny.
Partner: Nie ma takiej opcji! Raczej.
Jaskinia: Śpi gdzie popadnie.
Potomstwo: Nienawidzi tych małych, śmierdzących pokrak!
Rodzina: Wybita! Zgadnij przez kogo.
Moce:
○ Kontroluje chaos, moi drodzy! Potrafi stworzyć czarną dziurę, niszczyć dowolny przedmiot za pomocą siły woli. Ogółem, jest niebezpieczna.
○ Fire Wildness (ang. Ognisty Szał) – Podczas zdenerwowania oraz walki, Cellan wytwarza wokół siebie małe płomyczki. Chwilę później łączą się, by wejść w ciało wilczycy. Wtedy Coba staje się istną maszynką do mięsa. Nie dość, że jej pazury i kły są ostre, to jeszcze przy uderzeniu skóra zostaje poparzona do drugiego stopnia. Zachowuje się wtedy jak świr... Którym i tak jest, więc jest jeszcze większym świrem. Efekt ten działa pół godziny.
○ Zmiennokształtność. Niestety zmienia się tylko w człowieka lub taką Małą Niebieską Pokrakę.
○ Włada wszelakimi rodzajami koszmarów, lub je tworzy.
○ Zamienia się w największy koszmar | strach wilka.
○ Kontroluje chaos, moi drodzy! Potrafi stworzyć czarną dziurę, niszczyć dowolny przedmiot za pomocą siły woli. Ogółem, jest niebezpieczna.
○ Fire Wildness (ang. Ognisty Szał) – Podczas zdenerwowania oraz walki, Cellan wytwarza wokół siebie małe płomyczki. Chwilę później łączą się, by wejść w ciało wilczycy. Wtedy Coba staje się istną maszynką do mięsa. Nie dość, że jej pazury i kły są ostre, to jeszcze przy uderzeniu skóra zostaje poparzona do drugiego stopnia. Zachowuje się wtedy jak świr... Którym i tak jest, więc jest jeszcze większym świrem. Efekt ten działa pół godziny.
○ Zmiennokształtność. Niestety zmienia się tylko w człowieka lub taką Małą Niebieską Pokrakę.
○ Włada wszelakimi rodzajami koszmarów, lub je tworzy.
○ Zamienia się w największy koszmar | strach wilka.
Ulubiony kolor: Niebieski
Motto: Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Urodziny: 08.11
Lubi: Zielony | Chaos | Wariacje | Spanie | Jedzenie | Surowe ciasto | Martwe zwierzęta | Rysowanie | Śmierć | Krew
Nie Lubi: Dzieci | Tymianku | Spokoju | Słodkich wader
Historia: Ceres nie opowiada swojej historii byle komu, ale powiem wam większość... Przez większość czasu Cellan wychowywała się pośród basiorów, ponieważ w jej plemieniu eliminowano wszystkie wadery. Myśleli, że są one zagrożeniem dla Samicy Alfa, dlatego nie pozwalali zachować ani jednej sztuki. Kiedy się urodziła, była na tyle chłopska i bezduszna, że mogła przeżyć. A co najdziwniejsze, Alfy same nie mogły mieć szczeniąt o płci żeńskiej. Co za ironia! Żyjąc w bez-waderowym stadzie Ceres nie miała za wiele do roboty. Nudziła się, skacząc wokół Venona - wybranku jej serca. Nie można powiedzieć, że to była jej pierwsza miłość. Już wcześniej poznała ciało męskie, a "zabawy" nie były jej obce. Tymczasem, kiedy ona bawiła się, wieszczka z watahy obwieściła Alfom proroctwo - Kiedy dwa ciała niebieskie ułożą się w linii prostej, będzie zaćmienie. Jednak po chwili zacznie się piekło, rośliny i woda zaczną schnąć, ludzie wymierać. Wilki wpadły w szał, jedynie Venon zachował zimną krew. Zaczęto ewakuację. Wybranek Ceres i ona sama zostali na opustoszałych terenach watahy. Kilka dni później słowa wyroczni ziściły się. Susza niestety dobiła Venon'a, a Cellan jak to Cellan - po prostu bawiła się martwym ciałem basiora. Tak, to obrzydliwe. Tydzień błąkała się po równinach, łąkach, widząc nieżywe wilki lub takowe konające. Wtedy dostrzegł ją Firo, Bóg Ognia. Wziął ją do Nieba, zmienił w maszynkę do zabijania jakiej świat nie widział i zostawił na pustkowiu. Teraz Ceres wiedzie - prawie - spokojne życie.
Inne zdjęcia: Mała Niebieska Pokraka | Człowiek
Kontakt: Ace - Howrse
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!