Zauważyłam, że na policzkach Neptuna zagościły rumieńce. Trochę
się zawstydziłam. Odsunęłam się od przyjaciela i po chwili powiedziałam:
- Przepraszam. Ja po prostu się przestraszyłam. Wiem że nie powinnam cię była całować. Naprawdę bardzo cię przepraszam
- mówiłam bardzo przejęta i zawstydzona.
- Venus, przestań! - powiedział głośno - Nic się nie stało - rzekł pogodnym głosem po czym mnie przytulił.
- Na pewno nic ci nie jest? - zapytałam.
- Na pewno. Chodźmy stąd może, bo zaraz wpadniemy do wody - rzekł.
Postanowiliśmy wrócić do jaskini. Gdy byliśmy już na miejscu zrobiłam nam gorącą czekoladę.
< Neptun? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!