- Tak.Jest takie pewne miejsce - rzekłam.
-Zaprowadzić cię?
- Jasne - rzekł basior
Powoli zmierzałam do wodospadów.Przeprowadziłam Chiffe przez kaskadę wody,znajdowało się tam przejście które tylko ja znałam.Tam była zawsze lato ,a jednorożce i pegazy pasły się tam.To miejsce było takie jak je zapamiętałam parę lat temu.
- Pięknie - wyszeptałam.
<Chiffa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!