Popatrzyłam na niego jak na jakiegoś pierdolniętego zboczeńca, ale po chwili rozglądnęłam się dookoła przykuwając też iwagę basiora.
- Co tak patrzysz...? - zapytał.
Wzięłam prezerwatywę w łapy.
- Co tak patrzysz?! - powtórzył.
Gdy mówił słowo "tak", wepchnęłam mu prererwatywę do pyska, zamknęłam i zaczęłam poruszać jego szczęgami w górę i w dół, tak, żeby żuł.
<Rae? XDDDD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!