Mina Kiby widzącego kartke od Itami była inna niż ostatnim razem. Na jego twarzy widniała obojętność. Basior rozpalił ognisko przy którym sie położył ja natomiast usiadłam i obserwowałam płomienie. Po chwili zachciało mi się spać więc położyłam się i starałam się zasnąć. Śnił mi się koszmar, mój brat i wiele trudnych przeżyć w moim idiotycznym życiu. Po chwili poczułam że ktoś mną szarpie i mówi " Sav obudź sie ! ". Gwałtownie się obudziłam i ujrzałam że Kiba patrzy na mnie zdziwiony.
- Okropnie się wydzierałaś wiec...
Nie dałam mu skończyć bo wtuliłam się w jego tors i zaczęłam się trząść. Zaczęłam mięknąć więc czas powrócić do treningów. Trenowałam tyle lat a raczej byłam trenowana, że nie zapomniałam ale moje ciało powoli zapominało. Potrzebuje porządnego treningu.
- Kibaa... mogę iść z tobą na trening..?
<?>
14 lis 2015
Od Savey - Cd. Kiby
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!