Wadera wpadła na mnie, przygniatając mnie do ziemi. Zrzuciłam ją z siebie.
- Au!
- Przepraszam nie chciałem - odparłem.
Pomogłem jej wstać.
- Chodź, pójdziemy nad jezioro.
- Okej.
Ruszyliśmy nad jezioro. Po około 5 minutach byliśmy na miejscu. Wskoczyłwm na lód. Robiłem niesamowite akrobacje, piruety, salta, obroty, itp. Nagle lód zaczął pękać. Wpadłem do wody.
- NEPTUN! - krzyknęła przerażona Venus.
Na moje szczęście, świetnie pływałem. Wypłynąłem na brzeg. Venus przybiegła, obejmując mnie.
- Neptun, chcesz żebym dostała zawału i straciła przyjaciela?!
- Przepraszam Veni. Nie chciałem żebyś się o mnie martwiła.
Wadera objęła mnie mocniej i delikatnie pocałowała w policzek.
<Venus?>
14 lis 2015
Od Neptuna - Cd. Venus
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!