Wzruszyłam ramionami.
- W sumie łatwo zapamiętać miejsce, w którym Ori przebywa. - powiedziałam po chwili.
- Sugerujesz powrót?
- Owszem. Tak czy siak wydaje się być już zmęczony. - odparłam, wskazując na puszystą kulkę. Jakby na potwierdzenie moich słów, Ori przeciągle ziewnął.
- Chyba masz racę.
Odpowiedziałam chłopakowi uśmiechem i wstałam z kamienia, strzepując z ciemnego płaszcza śnieg. Poprawiłam ciemne nauszniki i poczekałam, aż Jeff wstanie.
- Więc.. Nadal masz ochotę na moje towarzystwo? - zapytałam z lekkim uśmiechem.
<Jeff? c: >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!