12 lis 2015

Od Rae'a CD Cutt


- No o tym wszystkim... Wiesz, kiedy wędrowałem po świecie widziałem wiele wader. Zawsze mruczały tylko o wyprzedaży w Rossmanie, a teraz spotkałem Ciebie. I co? Mój świat wywrócił się do góry nogami... Prawie umarłem, zostałem człowiekiem i... Zobaczyłem siebie. Małego. Dzięki. - uśmiechnąłem się lekko i zerknąłem na nią. Poczułem, że coś jest nie tak. Zauważyłem, że moje nogi zmieniają się łapy, wyrasta mi ogon a zmysły wyostrzają się.
- C-Cuttleee...?! - zawołałem, czując, iż przechylam się do tyłu. Cutt złapała mnie za łapę, lecz poleciała razem ze mną. Zlecieliśmy na dno studni z krzykiem. Po chwili całkiem zamieniłem się w wilka. Próbowałem zachować zimną krew. Zacząłem pazurami czepiać się ścian studzienki. W końcu, udało mi się! Zatrzymaliśmy się, Cutt leżała mi na plecach. W końcu, to chyba lepsze, niż rozplaszczenie się o ziemię. Powoli zsuwaliśmy się niżej. Kilkanaście sekund później znaleźliśmy się na samym dnie. Opadłem na wilgotne kamienie, a Cuttle zeszła ze mnie.
- Gdzie jesteśmy? - spytała. Rozglądnąłem się. Tutaj, na dole, studnia była szersza. Mogłaby zmieścić co najmniej pięć wilków. Na ścianie widniały ślady po walce.
- Ej, patrz. - pokazałem łapą na przejście, znajdujące się pomiędzy dwoma kamieniami.
- Widocznie, coś tutaj musiało się stać. - westchnęła. - Nie lepiej jednak wspiąć się w górę, albo wezwać pomoc? Sam mówiłeś, że masz dość przygód jak na dziś. - dodała. Pokręciłem łbem.
- A czy wspomniałem o tym, że na spacery mogę chodzić? - uśmiechnąłem się dziwnie. Złapałem waderę za ogon i wszedłem w ciemny tunel...

< Cutt? To co tam w środku było? XD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!