Obudziłem się,i zobaczyłem,że jestem w jakimś hotelu.
- Rose?
- Tak?
- Gdzie jesteśmy?
- W hotelu.
Najwyraźniej się opiłem,i zemdlałem.Z resztą pewnie podobnie
z Dikim i Mori.Oni również się obudzili i zadali to samo pytanie.
Wytłumaczyliśmy im z Rose wszystko i napiliśmy się herbaty.
Muszę przyznać,że Rose świetnie sobie z nami poradziła.
Wieczorem,Diki i Mori,poszli na jakaś romantyczną kolację,czy cos
ja tymczasem skorzystałem z okazji i powiedziałem :
- Dziękuje,za wszystko...
<Rose?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!