-Itami...-powiedziałem po chwili
-co? cos sie stało?-spytała
Spuściłem pyszczek i wryłem wzrok w ziemię, wzrok wrócił do Itami
-lubisz mnie?-spytałem ponownie
-tak, i nie zadawaj pytań-powiedziała z powagą i trąciła mnie nosem
Zalałem się lekkim rumieńcem, wstałem
-idziesz coś zjeść?
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!