- Napi! - krzyknęłam.
- No co?
- Dlaczego mnie zakopałeś w sniegu?! - zapytałam uśmiechnięta.
- Bo tak - odpowiedział i zaczął się śmiać.
- Z czego się śmiejesz?! - głośno zapytałam.
- Z ciebie. Bez urazy, ale wyglądasz śmiesznie - powiedział nie powstrzymując śmiechu.
Przez chwilę bardzo głośno się śmiał. Potem jednak ochłonął.
- Czy możesz pomóc mi stąd wyjść? Zimno mi trochę - zapytałam z maślanymi oczkami.
- No dobra - rzekł Neptun.
Gdy wydostałam się na zewnątrz otrzepałam się ze śniegu i Napi popatrzył się na mnie a ja na niego. Po chwili ciszy zaczął uciekać, a ja go gonić. Biegłam jak najszybciej mogłam. Po chwili basior potknął się o jakiś kamień. Przewrócił się, a ja wpadłam prosto na niego.
< Neptun? >
14 lis 2015
Od Venus - Cd. Neptuna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!