13 lis 2015

Od Savey - Cd. Kiby

Gdy Kiba mnie puścił otrzepałam się z tego co zostało i zaczęłam się trząść z zimna. Zaczęłam powoli iść w kierunku jaskini by nie stać się lodem. Było przerażliwie zimno i powoli zaczynał padać śnieg. Byłam najedzona i niczego mi nie brakowało mi nic tylko ciepła którego szanowny Basior mnie pozbawił. Chciałam mu oddać ale doszłam do wniosku że skończy się to dla mnie jeszcze gorzej.
- Mówisz że tym razem mi darujesz tak ?
- Teraz tak.
- A następnym razem co ? - zaśmiałam się.
<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!