-No a jak można by było nie lubić takiego małego stworka? - zapytałam, nadal rozczulonym głosem. Jeff z uśmiechem pokręcił głową.
-Nie poznaję cię.
-Huh? W takim razie, jestem Miu. - odparłam, wyciągając dłoń w stronę chłopaka.
-Jeff. - odrzekł, ujmując moją rękę.
-Jakoś cię kojarzę, tylko nie wiem skąd.. - mruknęłam, otwierając szerzej jedno oko, lecz szeroko się uśmiechając.
-Wiesz, mam ten sam problem. - odrzekł.
<Jeff? Takie gunwo jakieś mi wyszło.. ._. >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!