-W sumie, możemy tu zostać. Tak czy siak nic ambitnego nie zrobimy. - odparłam, wzruszając ramionami. Jeff jedynie mi przytaknął i wrócił do zabaw ze zwierzątkiem. Uśmiechnęłam się pod nosem i rozejrzałam po miejscu godnym Królowej Śniegu. Usiadłam na suchej kłodzie, za którą rosło drzewo i zaczęłam przyglądać się chłopakowi i Ori'emu. Wyjęłam telefon, skryty głęboko w kieszeni i zrobiłam im zdjęcie.
-Miu..?
-Co?
-Co ty robisz?
-Nic.. Nic ważnego, a co? - zapytałam z niewinną miną, chowając telefon z powrotem do kieszeni.
-Miu! Oddaj mi ten telefon!
-Nieee. Kto ma telefon, ten ma władzę. - odpowiedziałam, pokazując chłopakowi język.
<Jeff? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!