- Mnie nic - rzekłam krótko.
Nie musiałam nawet się zastanawiać.Basior wyglądał na zdołowanego.Postanowiłam go pocieszyć.
- Witaj.Nazywam się Ignis lecz możesz mi mówić Iga - zaczęłam.
Po chwili basior przedstawił się:
- Nazywam się Chiffa.
<Chiffa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!