- Aha,ale jesteście rodziną?
- No nie...No jakby.
- Rozumiem..
- Hmm to co teraz robimy?
- Nie wiem.
Wstałam z krzesła i usiadłam na kanapę,no a Kalto ze mną.
Włączył telewizor,i ustawił jakiś kanał.Nie miałam ochoty nic robić,byłam
zmęczona tym wszystkim.Więc po chwili, zasnęłam.
~~~Parę godzin później~~~
Ziewnęłam cicho,i wstałam z kanapy.Chłopak gdzieś najwyraźniej
poszedł bo byłam sama.Podeszłam do reguły i obejrzałam zdjęcie.
<Kal?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!