Szliśmy sobie spokojnie i powoli, w sumie dzisiaj nie trenuje jeden dzień przerwy każdemu jest czasem potrzebny.
Nagle wadera zaczęła ..
- Ja.. dziękuje ci za wszystko... gdyby nie ty .. dawno by już mnie nie
było... i ja nie wiem... jak mogę ci się odwdzięczyć za to wszystko...
nie spodziewałem się tego ze mnie przytuli. Stałem nieco sztywny bo nie
wiedziałem jak się zachować w takiej sytuacji .. po chwili delikatnie
oparłem łeb o jej kark ..
-Nie musisz mi dziękować ani się odwdzięczać .. po prostu dbam o ciebie i Itami ..
-Dlaczego ?
-No .. tak . po prostu wyszło mieszkasz z nami .. po za tym zadajesz się z nami i ja z Itami cię akceptujemy ..
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!