-myślałem, że nie damy mu rady,a tu proszę-powiedziałem i zajadałem żubrze mięso.
-a czemu niby nie mieliśmy dać rady?-uśmiechnęła się
-no bo żubr to w końcu król puszczy-zajadałem się serduszkiem zwierzęcia
Po posiłku powędrowaliśmy się umyć
-co będziemy dziś robić?-spytałem
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!