-no czemu nie, mozemy się przejść jeszcze chwilę
Wyszliśmy więc na spacer do lasu, było mrocznie bo było już ciemno.
Tam Mori znalazła sobie ciemny zakamarek i tam usiedliśmy razem
i rozmawialiśmy po ciemku
-Mori, czego tu szukamy?-spytałem
-szukam cię-zachichotała
Nie widziałem jej, ale odczułem jak całuje mnie prosto w pyszczek
<Mori?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!