Rae patrzył na dno studni. Widocznie zakręciło mu się w głowie, bo prawie do niej wpadł. W ostatniej chwili go złapałam
- Uważaj, Miszczu Kamuflażu, a teraz Myślicielu z Krańca Studni. - zaśmiałam się.
- HA HA, bardzo śmieszne.
Wciągnęłam go spowrotem na krawędź studni i uśmiechnęłam się lekko.
- O czym tak myślałeś? - zapytałam.
<Rae? Totalny brak weny :C >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!