11 lis 2015

Od Azzai - Cd. Daniela

Zerknęłam lekko na Daniela. Chyba czymś się trapił, wyglądał jakoś smutno. Aż chciałam jakoś go pocieszyć. Kurcze! To przez Chiffa, nabawiłam się instynktu macierzyńskiego...
-Wszystko okej?- spytałam łagodnym tonem.
-Tak.- odparł krótko.
-Masz depresję? Może jakoś pomogę?- nie dawałam za wygraną. Basior nie odpowiedział tylko przyspieszył kroku jakby chciał mnie zgubić. Westchnęłam i ruszyłam za nim. W końcu zaczął biec. Pobiegłam za nim. Skoczyłam i powaliłam go na ziemię.
-Co ty wyprawiasz!- spytał oburzony. Spojrzałam mu prosto w oczy.
-Chodzi o jakąś dziewczynę, tak?- uśmiechnęłam się lekko.- Mnie możesz powiedzieć...
<Daniel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!