Jeszcze na wpół śpiąca nie od razu zrozumiałam co się dzieje. W końcu dotarły do mnie słowa Chiffa.
-Chif, w tej chwili masz przeprosić Cuttle.- odparłam stanowczo. Lisek zrobił naburmuszoną minkę.
-Nie.- spojrzałam na stojącą w progu waderę lekko zawstydzona.
-Dlaczego się tak zachowujesz?
-Ja cię już w ogóle nie odchodzę co!?- wykrzyczał, a z jego oka spłynęła łza.- Teraz masz nowych przyjaciół i ja jestem niepotrzebny!- wybiegł z jaskini obijając się po drodze o Cutt. Siedziałam jak kołek zaskoczona całą tą sytuacją.
-Boże! Cutt wybacz, muszę za nim iść bo zrobi sobie krzywdę. Miałam się nim opiekować. Zawiodłam!- i zniosłam się płaczem.
<Cutt?>
12 lis 2015
Od Azai - Cd. Cuttle
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!