- Myślisz? - odwzajemniłem uśmiech dziewczyny.
Orri wskoczył na moje barki,i kręcił swoim ogonem.
Trochę mnie to łaskotało,fakt ale było całkiem miło.
Stworek po długiej przechadzce,usiadł na moim ramieniu i skrzywił
pysk w grymasie,podobnym do uśmiechu.
- Polubił cię chyba. - uśmiechnęła się Miu.
- No bo jak mnie można nie polubić?
- Phi..Nie bredź Jeff.
- Heh - pokazałem jej język.
<Miuuu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!