- Miuu!! Oddawaj to!
- Nope.
- Pff...Dawaj!
- NIE.
- No dobra,niech ci już będzie!
Zostawiłem dziewczynę w spokoju i podszedłem do włochatego koleszki.
Ten zadowolony wskoczył mi na otwartą dłoń i zamruczał.
Usiadłem na kamieniu pokrytym śniegiem,a Miu obok mnie.
Obydwoje głaskaliśmy Ori'ego,później wstałem i zapytałem :
- Dobra,co robimy??
<Miuu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!