Szłam powoli między drzewami gdyż czułam się samotna, potrzebowałam towarzystwa. Polowałam sama, po prostu jak jakiś wygnaniec. Śnieg nie przeszkadzał mi w wędrówce chociaż powoli mnie denerwował. Zima nie była moją ulubioną porą roku ale no cóż nic na nią nie poradzę.Ruszyłam na polanę, moje łapy topiły się w białym puchu. Gdy dotarłam do celu zauważyłam że nie jestem sama był tam inny wilk.Podeszłam powoli po czym usiadłam koło niego. Nie odzywaliśmy się przez chwilę.
- Hej - powiedziałam.
< Ktoś ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!