22 wrz 2015

Od Tenebris CD Daniela

Szłam tuż obok Daniela. No cóż... Musiałam trzymać się blisko niego, ponieważ akurat ta część miasta była mi obca. Było już całkowicie ciemno. Niebo zostało opatulone warstwami chmur, nawet naturalny satelita nie był widoczny. Po okolicy rozchodziło się echo wytwarzane przez kroki stawiane prze mnie, a także przez towarzyszącego mi mężczyznę. Co po czujniejsze osoby mogły wyczuć dziwną aurę panującą w tymże miejscu. Prawie podskoczyłam, kiedy upadł jeden z metalowych śmietników. Nerwowo rozejrzałam się dookoła, a potem zezłościłam się wielce na burego kota, który wywołał to zamieszanie. Dodatkowo jedna z ulicznych lamp zaczęła migać, jak w jakimś tanim horrorze.
- A ty co taka zestresowana?- zapytał Dan
- Nowe miejsce... Nigdy nie byłam ulicznikiem, unikam wychodzenia po zmroku.- wytłumaczyłam
- Mhm... Spoko. O, już jesteśmy.
Nacisnął na jeden z guzików umiejscowionych przy nazwiskach osób mieszkających w... dość starej kamienicy. Może jest zabytkowa?- pojawiła się myśl. Nie miałam czasu, aby się nad tym rozwodzić. Rozległ się pisk i masywne drzwi budynku otworzyły się.

<Daniel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!