Skinąłem łebkiem, siadając na legowisku. Chyba trochę tak głupio zasnąć,
jak Ejme siedzi sama... W zasadzie to niezbyt chce mi się spać. Ja też
mogę posiedzieć. Wyszedłem na zewnątrz, robiło się już ciemno. Kątem oka
zobaczyłem, jak wadera wygląda na zewnątrz. Wskoczyłem na płaską skałę i
usiadłem na niej. Popatrzyłem na niebo, gdzie powoli pojawiały się
gwiazdy. Nie zwracałem uwagi na to, że wokół jest mnóstwo śniegu i jest
mi zimno. Uwielbiam patrzeć na niebo nocą. Nagle zobaczyłem spadającą
gwiazdę.
- Widziałeś to? - zapytała zdumiona Ejme, najwyraźniej cieszyła się, że udało jej się to zaobserwować.
- Widziałem. Kiedy siedzi się całą noc i patrzy na niebo, co zdarza mi
się często, zdarzają się takie rzeczy. - uśmiechnąłem się lekko, a po
chwili dodałem. - Obserwujesz ze mną?
< Ejme? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!