21 wrz 2015

Od Kahir'a CD Tenebris

Odruchowo zerknąłem na lewą, a potem na prawą stronę. Zmrużyłem oczy i nie mając co odpowiedzieć wydekotałem:
-Czy ja wiem. Może w końcu się odkochała. W sumie chyba przez nią wylądowałem w bluszczu. - Zmartwiłem się, po czym opuściłem łeb. - Ale teraz mam spokój! Chyba nie byłaś zazdrosna.
-O nią? Proszę Cię. Nawet się nie znamy...
-Co racja to racjaaa... - Przedłużyłem owe słowo i znów zacząłem się drapać. W samą porę zjawił się Sauron i wręczył waderze brązowy woreczek. Skrzywiając lekko łeb wpatrywałem się w głąb worka.
-To teraz się posmaruj. W końcu nie zrobię tego za Ciebie. - Podała mi lekarstwo... przez bliższy kontakt z "tym czymś" poczułem jego odór. Odbierając worek zatkałem nos a zarazem odchyliłem głowę w tył.
- Czemu to tak capie?
-Ja niczego nie czuje. - Uśmiechnęła się pod nosem. Najwidoczniej zapaszki ziół, kwiatków i takich tam mi nie sprzyjał. Ahhh te kobitki... westchnąłem (xDDDD). Rat zniknął tak szybko jak się pojawił. Tenebris za to patrzała się na mnie i oczekiwała aż się wysmaruje w tym łajnie.
-No co tak wolno. Boisz się ubrudzić łapki dzidziuśku? 
_____________________
Tene? Jakoś nie wiem czy taki tekst do Ciebie pasuje, ale chuj D: xDDDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!