- Nie.. - odpowiedziałam
W krzakach zaczęło coś szeleścić.Podeszłam powoli w tą stronę.Usłyszałam ciche powarkiwania.Wystraszyłam się lecz podeszłam bliżej.Daniel stał tuż za mną i widział wszystko.Podeszłam do krzaka na tyle blisko by zobaczyć co się w nich kryje.Powoli je odsłoniłam i nagle..
- Na Miłość Boską!! - krzyknęłam
<Diego?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!