-Nie.-Mruknęłam.
-Czekaj tu. Newt się do Ciebie przyczołga-Powiedział i wrócił do Dijstry. Oddychałam głęboko. Po chwili usłyszałam krzyk bólu Dijstry, który mnie uszczęśliwił.
-Zabiję Cię.-Usłyszałam głos Dikstry. Wypowiadał te słowa do Dijstry. Usłyszałam dźwięk rozbijającego się lodu. Chciałabym widzieć, jak Dikstra zmasakrował Dijstrę. Nagle usłyszałam kroki. Newt szedł w moją stronę. Usiadł kilkanaście metrów ode mnie.
-Możesz się podsunąć. Jestem Odporniakiem.-Wytłumaczyłam, a basior podsunąć się do mnie.
-Nic Ci nie jest?-Zapytał.
-Jest i to sporo. A u Ciebie wszystko gra?-Zapytałam.
-Uhh, bywało lepiej.
Nagle nieopodal pojawił się zadowolony Dikstra, umazany krwią.
<Dikstra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!