-Nie wiem, może spacer?-Rzuciłam.
-Eeee..Nudy.-Mruknął.
-Yyyy..Polowanie?-Zaproponowałam.
-Nie jestem głodny, ale jak coś to mogę przynieść Ci coś do żarcia.-Oblizał się.
-Nie, nie, raczej chodziło mi o zabicie czasu. A ty masz jakieś pomysły?-Zapytałam Dijstrę.
-Taaa...W sumie jeden.
-Jaki?-Zapytałam szybko. Dijstra uśmiechnął się szeroko i przewrócił mnie do tyłu. Uderzyłam plecami o ziemię. Basior, nadal się uśmiechając stanął nade mną.
-To jest ten mój pomysł.-Wyszeptał.
<Dijstra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!