~~początek snu~~
Stałam na kamieniu patrząc w księżyc. Byłam w lesie Samobójców. Kilometr ode mnie patrzyły się na mnie jakieś inne wilki i powoli zaczęły zbliżać się w moją stronę. Wycofałam się a wilki przyspieszyły. Instynktownie zaczęłam biec. Nagle usłyszałam czyjś głos i się obudziłam.......
~~koniec snu~~
- Aaa! - Krzyknęłam i zobaczyłam Zera siedzącego obok mnie.
<Zero?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!