10 gru 2015

Od Luny - Cd. Ryuu

Przytaknęłam mu. Wziął mnie za rękę i prowadził do miasta. Byłam dość podekscytowana, bo przecież pierwszy raz byłam w ciele człowieka. Nie umiałam się jeszcze dobrze poruszać, więc po chwili potknęłam się (prawdopodobnie o własną nogę), prawie się przewróciłam, ale Ryuu w ostatniej chwili mnie złapał.
- Dzięki - powiedziałam cicho.
<Ryuu?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!