Przytaknęłam jej. Zaczęłam szukać innego wyjścia z tej dziury. Nagle zobaczyłam mały tunel.
- Emmm... Lily... chyba coś znalazłam... - powiedziałam niepewnie.
- Łoł! Jakiś tunel! Ciekawe gdzie prowadzi - krzyknęła podekscytowana Lily. - Chodź!
- No nie wiem...
- No chodź! Nic ci się nie stanie!
Wadera pociągnęła mnie za sobą do tunelu. Szłyśmy przez ciemny tunel.
- A w ogóle to czemu tak biegłaś? - spytała Lily.
- Gonił mnie jakiś potwór... - odparłam cicho.
- Mhm.
Wtedy doszłyśmy do końca tunelu, czyli do ciemnego, obcego lasu... Gdy tylko wyszłyśmy głazy zasypały wejście do tunelu. Nie było drogi ucieczki z tego mrocznego, wilgotnego lasu...
<Lily?>
12 gru 2015
Od Luny - Cd. Lily
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!