Wadera wyszła z jaskini. Ja zostałam z ojcem
-Gdzie byłaś?!
-U...-nie dokończyłam
-Masz siedzieć w domu! Ja wychodzę-rzekł
-Dobrze...
Zostałam sama. Czułam jakbym nie miała nikogo. Zasnęłam. Obudziłam się o 23:00. Śniło mi się, że to tata zabił mamę. W jaskini było ciemno. Wyjrzałam na dwór, lał deszcz. Westchnęłam i poszłam się położyć.
<Savey? Wiem bardzo długie>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!