12 gru 2015

Od Ejme Cd Kaai


- Daj jej chwile...- powiedziała Sav.
- Dlaczego ona tak się obwinia?
- Jest zraniona tym co się stało, rozumiem ją, na pewno pamiętasz jak miałam podobnie...
- Tak...
Po godzinie wybiegłam z jaskini i podążyłam tropem wadery. Nie była daleko można się było spodziewać, ale były tam cztery nieznajome basiory?! Podeszłam bliżej i zauważyłam jak oblizują się na jej widok. Wbiegłam między nich i uśmiechnęłam się szyderczo.
- O kolejna, oddaj nam ją czy chcesz się zabawić ? - zapytał się jeden.
- Najpierw spróbuj mnie pokonać a potem pogadamy !
Basior od razu na mnie skoczył ale to był jego błąd gdyż wbiłam mu kły w krtań. Inni stali dalej a zza rogu wybiegła Sav.
- Ona nie może tego widzieć ! - krzyknęła.
Zasłoniłam oczy Kaai i zabrałam ją do jaskini. Wiem że Savey poradzi sobie z tymi przeciwnikami szybciej niż ja więc nie mam się o co martwić. Doszłam z zapłakaną waderą do jaskini.
< Kaai? Przepraszam za czas oczekiwania ale wena na Ejme... >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!