- Czekaj - rzekłem i wskoczyłem do wody.
Szybko się zorientowałem że padłem ofiarą żartu.
- No wiesz co - powiedziałem śmiejąc się.
- Chodź idziemy na miasto? - zaproponowała Savey.
- Okej - odpowiedziałem i ruszyliśmy w stronę miasta.
<Savey?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!