22 wrz 2015

Od Tenebris CD Kahir'a

Jak dziewczyny były w stanie z nim wytrzymać? Musiały mieć anielską cierpliwość i opanowanie... Oparłam się o pień drzewa i nagle ten... nie powiem kto... zechciał przyprawić mnie o zawał serca! Popatrzyłam mu prosto w oczy i wysyczałam kilka nieprzyjemnych epitetów określających jego osobę. Jednak... Nie mogłam się na niego długo gniewać, ze względu na to jak śmiesznie wyglądał. Znów zaczęłam śmiać się jak głupia.
- No co?!- jęknął Kahir
- Żałuj, że siebie nie widzisz.
- Jest aż tak źle?
Pokiwałam głową. Zaczęłam po kolei dotykać palcem każdej z kropek na twarzy, szyi i ramionach wiszącego. Ten znów drapał się jak szalony.
- Tu... tu... tu... tu... i tu...- zaczęłam wymieniać- O! I jeszcze tu jest... A nie, to pieprzyk i to sporych rozmiarów.- zachichotałam
- Ej! Przestań, przez ciebie znowu swędzi!
- Nie przestanę.- wystawiłam mu język i wróciłam do dotykania czerwonych punktów- Tu... tu... tu... tu... No i pewnie jeszcze sporo masz pod ubraniami!

<Kahir? Wybacz za długość, nie miałam pomysłu.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!