- Jeśli nie będziesz mogła spać, śmiało możesz ze mną porozmawiać. Ja nie jestem zmęczony. - powiedziałem.
Jeszcze raz wytarła łapą łzy.
- Wracamy do jaskini? - zapytałem.
- Możemy... - odpowiedziała cicho.
Kiedy wróciliśmy nikt się nie odzywał, ale nagle Ejme otworzyła pyszczek, by coś powiedzieć...
< Ejme? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!