Nie znam jej za bardzo, poznaliśmy się jeszcze dzisiaj, ale... Już ją lubię. Skoro wszyscy ją odrzucali, wiem, co ona czuje.
- Wiesz... Zanim tu dołączyłem nie miałem nikogo. Brak rodziny,
przyjaciół, uzbierało się tylko kilku wrogów, ale z nimi to raczej sobie
nie mogłem rozmawiać. Wiem co czujesz, też ci dziękuję, że masz ochotę
ze mną rozmawiać. - powiedziałem.
Nie chciałem jej pytać, co takiego się kiedyś stało, z tymi koszmarami i w ogóle... Najlepiej, żeby o tym zapomniała.
< Ejme? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!