21 wrz 2015

Od Newta CD Blanci

-Ogay-Położyłem się na ziemi, pod jakimś uschniętym drzewem. Było w kij zimno, ale po chwili zasnąłem. Miałem dziwny sen. A mianowicie Janson porwał mnie, kiedy spałem, a kiedy mnie zaciągnął do budynku DRESZCZu, wyciągnął jakąś maszynę w kształcie pistoletu z szafki, wycelował we mnie i strzelił. do pokoju weszła Ava Paige i powiedziała:
-Dobra robota, Janson. Spisałeś się. A teraz po prostu sprzątnij tego dzieciaka-To mówiąc wskazała na pistolet. Szczurowaty podniósł broń, wycelował we mnie i pociągnął za spust. W tym momencie obudziłem się. Niemal krzycząc podniosłem się i walnąłem głową w gałąź.
-Purwa-Mruknąłem-Ile spałem?
-Niecałą godzinę.
-Może teraz ja przejmę wartę?-Zaproponowałem pasując obolały łeb.
-Okay-Zgodziła się trzęsąc się z zimna. Położyła się tam, gdzie ja leżałem i próbowała zasnąć.
-Chcesz może mój pas na broń? Jest spory, a wbrew pozorom trochę ogrzewa-Zapytałem nie odwracając się.

<Blanca?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!