Wychodząc z jaskini minęliśmy się z jakimś wilkiem.
Przez całą drogę do mojej jaskini nikt nic nie mówił. Ta cisza była lekko krępująca. Zero myślał nad czymś. Widocznie nad czymś bardzo ważnym.
~~przed jaskinią~~
- Do zobaczenia - rzekłam.<Zero?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!