10 gru 2015

Od Venus - Cd. Neptuna

Spałam słodko na wygodnym łóżku. Nagle obudziły mnie kroki. Podniosłam się i ujrzałam jakiegoś strasznego gościa w czarnej pelerynie z kapturem. W ręce trzymał nóż!
- Aaaaaaaa!!!!!!! - krzyczałam na cały głos.
Ku mojemu zdziwieniu podejrzana osoba zaczęła się śmiać! ,, O co tu chodzi?! " - pomyślałam. Nagle zaświeciła światło, zdjęła kaptur z głowy i moim oczom ukazała się roześmiana twarzyczka Neptuna. Stałam chwilę w bezruchu i po chwili krzyknęłam:
- Chcesz żebym dostała zawału?!
On nic nie odpowiedział tylko cały czas zwijał się ze śmiechu. W końcu nie wytrzymałam i także zaczęłam się śmiać. Gdy przez przypadek zobaczyłam która jest godzina natychmiast ucichłam. Podeszłam do Napi'ego i zatkałam mu buzię. Po chwili on też ochłoną.
- Powtórzę pytanie. Chcesz żebym dostała zawału?!
- Oczywiście że nie! - odpowiedział z uśmiechem - Ale nie zaprzeczysz, że żart mi się udał.
- Udał. I to jak! - odparłam - Ale nie wiem, czy chcę być z kimś kto mnie straszy i robi sobie ze mnie żarty...
Po tych słowach podeszłam do okna. Napi poszedł za mną.
- Co?! Jak to?! O czym ty mówisz?!
- zapytał przestraszony odwracając mnie w jego stronę. Wyglądał jakby żałował tego co zrobił.
- Żarcik! - odparłam i zaśmiałam się szyderczo.
- Przepraszam - powiedział.
- No coś ty?! Żartowałam! Bardzo cię kocham i lubię jak czasem robisz mi takie żarty. Po tych słowach pocałowałam go - Ale bez przesady
- dodałam po chwili.
< Neptun? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!