Siedzieliśmy tak zapatrzeni w nocne niebo. Zdawałam się odpływać. Gdy tak patrzę w gwiazdy, pogrążam się w marzeniach, odpływam w swój świat... Wiał lekki wiatr. Było chłodno, lecz nie zimno. Spojrzałam na niego. Patrzył w gwiazdy. W jego oczach widać było marzenia. Nie wiem jakie, ale było je widać. Na pewno był zamyślony Uśmiechał się lekko. Nagle odwrócił się w moją stronę. Zawstydzona szybko spuściłam wzrok.
<Kody?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!