Było już rano. Popatrzyłem na nią. Jeszcze spała. Wstałem i cicho do niej podeszłem.
- WITAM! - krzyknąłem
- Pali się czy co? - powiedziała zaspanym głosem
- Taa... Pali się - powiedziałem i się zaśmiałem
- Hahaha, bardzo śmieszne - odpowiedziała i mnie walnęła
- Śniadanie?
- Nie, dopiero co mnie obudziłeś - powiedziała i spojrzała na mnie
<Muza?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!