Chłopak objął mnie lekko. Zarumieniłam się. Patrzyliśmy tak w gwiazdy. Szczerze mówiąc, właśnie spełniło się jedno z moich marzeń... Wiał lekki wiatr, pod którego wpływem trawa cicho szumiała. W pewnej chwili położyłam się na miękkiej trawie. Westchnęłam cicho. Powoli odpływałam. Spoglądałam jeszcze przez chwilę w gwiazdy, a potem nie wiem nawet kiedy, zasnęłam...
<Kody?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!