11 gru 2015

Od Miu - Cd. Jeff'a

Moment, w którym chwyciłam Jeff'a za rękę był najstraszniejszy. Później horror był w miarę możliwości.
- Tak go zachwalałeś, a tylko raz się wystraszyłam. - powiedziałam, wlepiając wzrok w napisy końcowe. - Już straszniejsza była animacja Opowieści Wigilijnej.
- Ale animacja książki, która jest typowo fantasy i nie ma w niej nic strasznego, nie może być bardziej upiorna niż horror! - zaprotestował, wyrzucając ręce do góry.
- Dobra, nie bulwersuj się już tak, Samaro. - odrzekłam, rzucając mu w czoło popcornem. Wyglądał przekomicznie z tymi ramionami w górze i białym kawałkiem na głowie. Chwilę po tym usłyszałam dźwięk dochodzący z telefonu.
- Kto cię pokochaaaał? - zapytał chłopak, przeciągając "a" w ostatnim słowie.
- Pewnie WiFi. - burknęłam, włączając wyświetlacz komórki. Białe światło mnie oślepiło. Jęknęłam cicho, zamykając oczy. Jednak po chwili uchyliłam lekko jedną powiekę. Zapomniałam, że zablokowałam telefon tuż po zrobieniu zdjęcia Jeff'owi, więc pierwszym, co zobaczyłam po odblokowaniu, była ucieszona mordka Jeff'a.
- Hej, Jeeeeeeeff..
- Co?
- Patrz co ja maaam! - krzyknęłam, pokazując mu zdjęcie. - Tak słodko na nim wyszedłeś..!

< Jeff?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!