Szliśmy tak przez miasto. Byłam wprost zachwycona. Mój pierwszy raz w mieście! Rozglądałam się dookoła. Wszędzie widać było świąteczne wystawy. Zatrzymaliśmy się przed jakimś ,,klubem nocnym dla nastolatków''.
- A wpuszczą nas? - zapytałam niepewnie.
- Raczej tak - odparł.
Weszliśmy do budynku. Usiedliśmy przy jakimś stoliku. Na środku sali znajdował się parkiet. Grała muzyka. Bardzo mi się to podobało.
<Ryuu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!