Odetchnęłam z ulgą. Uciekłyśmy. Zanim zaczęłam biec, potwór zdążył ugryźć mnie w łapę. Popatrzyłam na ranę. Okropnie bolała mimo, że nie była duża.
- Ojej! On cię ugryzł! To bardzo źle! - krzyknęła przerażona Lily.
- To tylko mała rana...
- Ale on wstrzyknął ci jad!
Popatrzyłam na nią ze zdumieniem. Faktycznie poczułam się bardzo źle. Kręciło mi się w głowie, zaczęłam tracić siły. Po chwili upadłam nieprzytomna na ziemię.
<Lily?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!